Zgodnie z hinduskimi wierzeniami i legendami kwintesencją perfekcyjnego dzieła stworzenia jest diament, który powstaje z pięciu elementów budujących świat - wody, ziemi, nieba, energii i powietrza.
Takiemu pochodzeniu zawdzięcza swoją moc i niezwykłe właściwości, od wieków pobudzając wyobraźnię i budząc namiętności całych pokoleń. Wystarczy wspomnieć tajemniczy Koh-i-noor, Hope, Cullinan (największy oszlifowany diament na świecie), Centenary (diament o najnowocześniejszym szlifie) czy diament Taylor-Burton, będący niemym świadkiem wielkiej miłości słynnej pary aktorskiej. Fascynacja magicznym blaskiem diamentów, podsycana doniesieniami o kolejnych drogocennych znaleziskach, nie traci na swej intensywności.

Diament jest najczystszą, krystaliczną, alotropową odmianą węgla i najtwardszym minerałem występującym w naturze (gr. adamantos – niepokonany, niezniszczalny). Jego najbardziej pierwotna i surowa forma to samorodek. Dla niewprawnego oka ma wygląd zaledwie matowej, pozbawionej blasku grudki. Występuje w różnych odcieniach żółci, brązów
i szarości. W zależności od domieszek może być również niebieski, różowy, fioletowy, zielony, brązowy, mlecznobiały, prawie czarny, rzadko purpurowo-różowy, niebieski z zielonym odcieniem, pomarańczowożółty, żółty z zielonym odcieniem, brązowy z żółtym lub czerwony.

Najbardziej cenione są samorodki czyste i bezbarwne o masie powyżej 0,3 karata. Takie skarby najczęściej dobywane są w kopalniach Angoli, Namibii i Rosji, a także RPA, Botswany, Chin i Sierra Leone. Największy jak dotąd diament w historii ludzkości znaleziono w RPA
w 1905 r. Ważył on 3106 karatów. Z jednej z 9 części, na jaką podzielono bryłę, oszlifowano brylant o wadze 530,2 karatów. Został on nazwany Wielką Gwiazdą Afryki (Cullinan I)
i ozdobił insygnia królowej Anglii.
Tylko 10-12% wydobywanych diamentów ma wartość jubilerską. Kamienie, spełniające te rygorystyczne wymogi, trafiają do najlepszych szlifierzy diamentów, którzy potrafią tchnąć
w nie nowe życie, wydobywając tzw. ogień brylantu. Szlif brylantowy stanowi ukoronowanie poszukiwań wielu pokoleń szlifierzy i jest najdoskonalszym sposobem obróbki tych minerałów. W terminologii jubilerskiej mianem brylantu określa się diament formy okrągłej
o pełnym szlifie brylantowym, czyli posiadający nie mniej niż 57 faset, będący stożkowym wycinkiem kuli, pozbawionym wierzchu kopułki/sklepienia. Szlif brylantowy, który wyparł stosowany do XVIII wieku szlif rozetowy, jest szczytem osiągnięć mistrzów szlifierstwa,
w doskonalonej przez stulecia sztuce obróbki kamieni szlachetnych. Sztuka cięcia
i szlifowania diamentu wymaga ogromnej precyzji, gdyż nawet najmniejszy błąd może zniszczyć całą bryłę. Niestety wiąże się to ze stratą nawet 70-90% pierwotnej masy kamienia. Szlifowanie fasetek jest niezwykle skomplikowane, a sam proces może trwać nawet kilka tygodni.
Podstawowym wyznacznikiem wyceny diamentu jest tzw. 4C, stanowiące skrót od słów: carat (masa), colour (barwa), clarity (czystość), cut (szlif). Każde z nich precyzyjnie opisuje kryteria, wedle których ocenia się i klasyfikuje kamień.
Więcej informacji na stronie: